| powrót do strony głównej | historia | Drelów | Pratulin | protokół | zeznania | pawluk | unia |
|
parafia | męczennicy pratulińscy || Polubicze | Krzyczew | Zabłocie | echa wydarzeń w świecie |


Kim był Szymon Pawluk ?

Symeon (Szymon) Pawluk pochodził ze wsi Pereszczówka parafia Drelów. Urodził się prawdopodobnie w tym roku, w którym zbudowany został murowany kościół w Drelowie. Jeden z obrazów w tym kościele przedstawiał starca Symeona przy ofiarowaniu dzieciątka Jezus. Na pamiątkę tego rodzice Pawluka nadali mu właśnie imię Symeon. Jak wiadomo Symeon czyli Szymon to ten co słucha Boga. Młody chłopiec wzrastał w religijnej rodzinie. Zapewne rodzice opowiadali mu nie tylko o tym jednym imienniku, ale również o Szymonie Piotrze i Szymonie Cyrenejczyku, który pomagał dźwigać krzyż Jezusowi. Najbardziej jednak przypadł do serca chłopcu inny jego imiennik św. Szymon Apostoł, rybak, który razem z Judą Tadeuszem poniósł śmierć męczeńską w Persji ukrzyżowany lub według innej wersji przepiłowany piłą, za to tylko, że głosił Ewangelię. Zapewne Szymon Pawluk ukończył jakąś szkołę, ponieważ został gajowym w dobrach hrabiów Potockich i musiał umieć dokonywać obliczeń. Wkrótce ożenił się w Pereszczówce. Jego żona pochodziła z religijnej rodziny unickiej Olesiejuków. Teściowie wystawili w 1859 r. drewnianą kapliczkę koło swojej posesji, która zachowała się do dzisiaj. O ich głębokiej religijności świadczy nie tylko wystawienie kapliczki na pamiątkę sprowadzenia relikwii św. Wiktora, które przez trzy dni spoczywały w Międzyrzecu, nie tylko udział i przewodniczenie nabożeństwom majowym, ale również to, że Symeon otaczał się właściwymi współpracownikami z Pereszczówki, którzy razem z nim zginęli, jak Paweł Kozak, Andrzej Kubik, Andrzej Siejka zwany Charytoniukiem, lub tacy jak Józef Panasiuk, który później kontynuował jego działalność religijną. Według relacji ks. Telakowskiego, Symeon Pawluk mimo średniego wieku był szanowanym gospodarzem ze względu na swoje cnoty i rozsądek. Właśnie Pawluk i jego najbliżsi współpracownicy Kozak, Kubik i Siejka zagrodzili własnymi ciałami drogę do świątyni napierającym żołnierzom i dlatego zginęli pierwsi. Gdy oficer rosyjski, porucznik Bek, usiłował przestraszyć ludzi i kazał strzelać ślepą amunicją, Pawluk powiedział do niego spokojnie: "Jeśli masz władzę, dlaczego nie strzelasz naprawdę? My się nie boimy i jesteśmy gotowi zginąć. Słodko jest umierać za wiarę". Nie dawał przykładu nienawiści i nie kazał stawiać oporu, lecz kazał uklęknąć wiernym i zaintonował piękną pieśń polską napisaną przez Jana Kochanowskigo "Kto się w opiekę poda Panu swemu". Zanim dowódca podjął decyzję o zbrodni, upłynęło kilka godzin, Symeon jednak nie stchórzył. Oddał swe życie za Chrystusa, jak jego wielki imiennik Apostoł.

W oparciu o książkę: "Martyrologia Unitów Podlaskich w świetle najnowszych badań naukowych" - "Środowisko religijne unitów drelowskich i międzyrzeckich" - dr Józef Geresz, Czesław Miazga - Siedlce 1996

Pawluk a unicka konspiracja religijna


| powrót do strony głównej | historia | Drelów | Pratulin | protokół | zeznania | pawluk | unia |
|
parafia | męczennicy pratulińscy || Polubicze | Krzyczew | Zabłocie | echa wydarzeń w świecie |